Rychu Peja SoLUfka Lyrics. "KC". Taki skurwysyn. Kocham cię. Weź mocno mnie obejmij, jakby świat miał dziś się skończyć. Ja chwycę cię mocniej i przytulę, weź mnie dotknij. Wierzchem swojej dłoni przejedź po moim policzku. Poczuj twardy zarost, spójrz mi w oczy, jestem, przyjdź tu. Na serio tysiąc słów, tysiąc gestów i
[Zwrotka 1] Ja pamiętam te melanże, obalałem lepszą flaszkę Każdą laskę miałem tutaj na pstryknięcie palcem! To była bułka z masłem, chociaż wcześniej chleb ze smalcem Ważne że z przebytej drogi, wyciągnąłem wnioski, jasne! Nie żałuje, życia szkoła, uczęszczałem do niej w kratkę Na bakier z kalendarzem, normami społecznymi Żyłem tak jak chciałem i mnie wcale to nie dziwi Bo myślałem wciąż o sobie, wszyscy na to życie chciwi Tacy prawdziwi dzisiejszy raperzy wierzysz? Niby robią rap o życiu a nie mają żadnych przeżyć! Spróbuj ich namierzyć, po klubach na koncertach Ja bywałem na tych skwerach więc od zawsze gadka szczera Zaliczył start od zera, nawet gorzej, a teraz? (co?) Jestem archetypem prawdziwego rap twardziela Mogę nawijać o proszkach, bo potrafię wstawić pralkę Od najmłodszych lat toczył tę nierówną walkę Niektórzy chcą być mną, odbijają tekst przez kalkę Mocno zainspirowani i to ponoć jest normalne [Refren] Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! [Zwrotka 2] Samotnik, samouk, tak świadomy swoich braków Bo zabrakło przewodnika na życiowym szlaku! Zamiast chwycić mnie za ręce woleli pójść do piachu Dobrze wiem ilu dzieciaków przerobiło takie fatum! To nie elegancki blok, wychowany na Jeżycach Tutaj prawdziwe podwórka na zapleczu w kamienicach I syf na tych ulicach, "Regulamin Zabijania' To jedyny regulamin, tutaj rozgrywa się dramat! W tych zaszczanych bramach szczyle marzą o przyszłości Pozbawionej lęku za to z przewagą godności Pragną krzywdy pomścić, gdy łapią mroźny oddech Dobrze wiem jak to jest stać z załogą całą nockę! To wyższa szkoła jazdy, nie skuma tego każdy A w szczególności farbowane pseudo gwiazdy! Ten styl ich zmiażdży dla Jeżoli jestem ważny Gdyby was zabrakło nie czułbym tej satysfakcji! [Refren] Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! [Zwrotka 3] Ta płyta nie jest moim być albo nie być Prawdę mówiąc od tego raczej niewiele zależy Bo gdy uzależniasz byt od sukcesów w rapie Co zrobisz gdy to wszystko nagle skończy się, łapiesz? Gwiazdorów nie trawię, looknij na te Instagramy Wszystkie no-name'y z sianem, pragną być gwiazdami Myślą, że są VIPami, kasa da im popularność Moim zdaniem to na odwrót, bo tu nie ma nic za darmo Surowa energia, bezkompromisowe tempo Podkręcam jeszcze mocniej i jak zwykle gruby wpierdol Życie mamy jedno, chcesz robić za statystę? Zrób zamach na przeciętność, idź Va Bank, zostań mistrzem! Jesteś mi jak brat, rozumiemy się bez słów Moje Crew to nie tylko praca, cash i klub Kupić mogę wyświetlenia, lecz nie miłość ludzi Będę nagrywał te krążki dopóki mi się nie znudzi Potrafię sobie zjednać dobre mordy, wrogów także I jak zawsze z definicji o niezależność walczę! Pozerami gardzę, jeszcze bardziej zapamiętaj Życie to coś więcej niż napisy na t-shirtach! [Refren] Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! []
📚 Facet taki jak ja. Facet taki jak ja Tekst. Autor: Marianna Kujawa. 0. ocena. 0. Recenzje. Niedostępna w sklepie
Home Poland Songs Taki Chłopak Jak Ja Activities Taki Chłopak Jak Ja's Activities and Contributes Find latest user contributes and activities regarding information of Taki Chłopak Jak Ja's accomplishments and song's profile. When the song has been published on YouTube and added to Popnable? Where "Taki Chłopak Jak Ja" has been released? When we noted the first appearance of this music video in a chart? Explore interesting facts about "Taki Chłopak Jak Ja" sung by Peja/slums Attack . Home Lyrics & Translations Charts Insights Earnings Buy Activity Watch on Youtube Video Taki Chłopak Jak Ja Country Poland Added 5 years ago Origin Name Peja/slums Attack (Prod. Brahu) Taki Chłopak Jak Ja Report [Not music related] [Add Artist Related] [Report Fake Views] [Remove Linked Artist] [Add Lyrics] [Add Lyrics Translation] Online users now: 839 (members: 596, robots: 243)
- Зուኝυδቁму аժантожጾтխ χυфиմումаጇ
- Κаժ ፕ
Piano / keyboard tutorial czyli jak zagrać utwór Akcent - Chłopak z gitarą.Na filmie dostępne również akordy lewej ręki oraz tekst / karaoke.-----tagi:j
Nigdy, przenigdy nie spodziewałam się czegoś takiego po książce młodzieżowej. Uwielbiam ten gatunek za szczerość i prostotę, za skupianie się na detalach rozwijających się uczuć, za naiwność oraz wytchnienie od codzienności, jakie daje. Chciałam ucieczki, marzeń i lekkości, a ta książka zwaliła mnie z sobie kwiat peonii. Jej słodki zapach, delikatne płatki, jej niewinność... Macie ten obraz? No to... to nie jest nasza główna bohaterka. Zupełnie nie. Charakter Joss najlepiej oddaje jedno słowo: poznajemy jako rezolutną dziewczynkę pewnego słonecznego dnia, który zmienił całe jej życie. Wraz z przyjaciółką, Taryn, organizuje wielki wyścig na zakończenie szkoły. Dziecięca zabawa ma jednak nieoczekiwany finał... Dobrze Wam radzę, nacieszcie się tą beztroską, pełną młodzieńczego zapału postacią, ponieważ nie znajdziecie jej już w dalszych rozdziałach. Nie zostanie po niej nawet wydarzeń opisanych w prologu minęło osiem lat. Nowa, siedemnastoletnia Josselyn ma sporo problemów jak na swój wiek. W większości są one rezultatem tamtego pamiętnego dnia, który był początkiem końca jej pięknego dzieciństwa, ale doprowadziły do tego również jej własne wybory. Joss jest skomplikowaną osobą, zadziorną, sarkastyczną, pozornie pewną siebie. Zawsze zadaje pierwszy cios, czy to słowny, czy fizyczny – atakuje, zanim ktoś zdąży ją zranić. Nie dzieje się tak bez przyczyny – nasza bohaterka ma na głowie sprawy, których żadna siedemnastolatka nie powinna przez matkę, problem alkoholowy ojca, walka o odrobinę jego uwagi. To wszystko przedstawione jest bardzo realistycznie. Postać jest przez nas od razu rozumiana i nawet jej początkowa wściekłość wydaje się jak najbardziej na miejscu. Zaczynamy również usprawiedliwiać jej chęć ucieczki od wszystkiego, nawet przez tak drastyczne sposoby, jakie zazwyczaj wybiera.„Nie miałam nadziei, marzeń ani planów. Miałam tylko kolejny dzień. I kolejny. A czas pomiędzy nimi wypełniałam tym, co po prostu potrafiło przyciągnąć moją uwagę i pozwolić przetrwać”. Mowa tu oczywiście o całym mnóstwie uzależnień – od papierosów, przez alkohol, seks, po najróżniejsze narkotyki. Joss jest klasycznym przykładem rodzicielskiego zaniedbania. Poprzez swoje czyny pragnie zostać dostrzeżona. Ona wręcz krzyczy, i to desperacko, ponieważ tak pragnie odrobiny miłości i prawdziwego trafiłam na wielowymiarową postać, z którą można się utożsamić. Nawet gdy jej zachowanie nie jest do końca zrozumiałe, autorka spieszy z dokładną analizą postaci i wyjaśnieniami tych mrocznych aspektów jej osobowości, o których czytelnik początkowo nie ma Joss przepełnia mnie smutkiem, ale wiem, że ta dziewczyna nie chciałaby litości – to by ją tylko rozjuszyło. Jest jak samotna peonia, która więdnie na własne życzenie, ponieważ uważa, że nic nie znaczy. Ulubione kwiaty mojej mamy od teraz będą mi się kojarzyć z niską samooceną, brakiem wiary w lepszy los i agresją, która to wszystko maskuje. Ta historia miałaby z pewnością jeszcze bardziej depresyjny wydźwięk, gdyby pewnego dnia na drodze Joss nie stanął Wes...Jak to zwykle w bajkach bywa, żadna mała księżniczka nie musi sobie radzić sama – ma od tego Wróżkę Chrzestną, Rycerza w lśniącej zbroi, Anioła Stróża czy nawet siedmiu krasnoludków. Podobnie jest w tej książce – mała Josselyn zostaje ustrzeżona przed złym losem przez tajemniczego Christophera. Jednak jej wybawca niemal rozpływa się w powietrzu, zanim bohaterka zdąży mu podziękować. Zostaje po nim tylko kilka wyblakłych wspomnień, w tym obraz przenikliwych niebieskich więc sobie zdziwienie Joss, gdy po ośmiu latach staje przed nią chłopak o identycznym spojrzeniu. Jednak Wes to nie Christopher... Ale czy na pewno? Nie ukrywam, że próba rozwikłania tej zagadki wraz z główną bohaterką była niezwykle fascynująca i chyba właśnie te fragmenty książki pochłonęły mnie najbardziej. Między bohaterami można wyczuć napięcie, a ciągła rywalizacja o względy ojca Josselyn oraz niechęć pomieszana z wzajemnym przyciąganiem sprawiały, że było to naprawdę to autorce oddać, że świetnie poradziła sobie z przedstawieniem powoli rozwijającego się uczucia. Wszelkie opisy ukradkowych spojrzeń, przypadkowych dotknięć dłoni oraz emocji, jakie wywoływało to w bohaterce, sprawiały, że szybciej biło mi serce. Do tego to przeczucie, że Joss go przecież zna. Że to właśnie on, jej własny superbohater, któremu zawdzięcza to, że wciąż jest na tym świecie. I który zniknął równie nagle, jak się pojawił w jej życiu... Wszystko to razem i emocjonalna bomba gotowa, licznik tyka, a napięcie charakter głównej bohaterki jeszcze to wszystko podsyca. Joss leci jak ćma do ognia i wciąż ryzykuje w pogoni za tamtym chłopakiem, którego widzi w Wesie. Wciąż wystawia go na próby, w których stawką jest jej własne życie, i zdaje się tego nie dostrzegać. Pojawiają się w tej książce sceny, które sprawiały, że musiałam upewniać się co do jej gatunku, bo wydawały mi się wręcz fantastyczne. Przypuszczam, że miały one ukazywać wiarę Joss w Christophera, która sprawiała, że bohaterka zaakceptowałaby nawet istnienie magii. Dla czytelnika jednak nie jest to zabieg oczywisty, co wzbudza pewną konsternację...Podobne odczucia wywołały we mnie też inne sceny, nieco zbyt odważne jak na ten gatunek, przynajmniej w moim mniemaniu. Chociaż, w gruncie rzeczy, cała problematyka tej książki jest dość śmiała i dająca do myślenia. Mimo wszystko polecam ją raczej starszym czytelnikom. I na pewno nie tym wrażliwym, ponieważ zrobi Wam krzywdę, tak samo jak mnie.„Chłopak taki jak ty” to opowieść pełna zawiedzionych nadziei, niespełnionych obietnic, poczucia odrzucenia i wszystkich tych złych emocji, których naprawdę nie chcecie odczuwać. Ale przeczytanie jej może dać Wam również siłę, pokazać, że warto trwać dalej, mimo wszystko i na przekór czytania tej książki wielokrotnie zastanawiałam się, czemu to sobie robię. Z jej stron wylewa się tyle żalu, złości i bólu, które chcąc, nie chcąc, przejmuje się od głównej bohaterki. Dziewczyny, której nikt nie chce. Nawet rodzice, którzy przecież powinni. W dodatku towarzyszące temu wszystkiemu uczucie niemocy i niechcianej nadziei, która skończy się nieuniknionym rozczarowaniem, potrafi mocno dajcie się zwieść autorce – w tej historii nigdy nie będzie dobrze. Gdy już będzie Wam się wydawać, że książka zmierza do happy endu, Ginger Scott dopiero pokaże, na co ją stać! Dla własnego spokoju nie czytajcie od strony 317. Przez kolejne 35 stron nie mogłam odłożyć chusteczek, łzy zamazywały mi czytany tekst, ale i tak nie przestałam czytać. Nie po tym, co się tam stało...Żadne opisy tej powieści nie przygotowały mnie na ciosy, które otrzymałam. Pragnęłam lekkiej, młodzieżowej lektury z romansem w roli głównej, a czuję, że przez tę książkę będę dochodzić do siebie tygodniami. Ta książka zrobiła mi krzywdę. Skrzywdziła mnie zakończeniem, znęcała się nade mną również podczas czytania, a mimo to z chęcią sięgnę po kontynuację. Po prostu muszę wiedzieć, co będzie dalej! To swego rodzaju masochizm, ale nic na to nie poradzę. Autorka wygrała tę bitwę i zupełnie mnie kupiła. Wylałam przez nią morze łez, czułam przejmujący gniew, rozgoryczenie i żal, ale i tak chcę wiedzieć, jak zakończy się ta historia. Mam gorącą nadzieję, że dobrze, jednak tak jak Josselyn obawiam się, że zostanie ona zawiedziona...Mimo wszystko jestem wdzięczna za lekcję, jaką ta lektura niesie – że każdy musi być silny sam dla siebie. Jak wspomniana wcześniej peonia, dumnie trzymająca pion, mimo ogromnego ciężaru swoich płatków. Ona nie potrzebuje superbohatera, trwa dalej pomimo złego losu i nie zamierza się poddawać. I takiej właśnie postawy Wam wszystkim Kłosowska
Tak wiele gwiazd, a ja szukam Słońca. Choć nie umiałbym mu spojrzeć w twarz. Tak mało dni wyczekiwanych. Malowanych, pięknych chwil. A dzisiaj już wiem, że kiedy trwa noc. Po klawiszach palce ślizgają się. Nigdy nie znałem takiej jak Ty. Długo szukałem takiej jak Ty. Pięknej jak Ty.
dodano: 2017-06-26 16:00 przez: Paweł Miedzielec Zacznę od tego, że nie jestem - nigdy nie byłem, i dużą dozą prawdopodobieństwa nie zostanę fanem polskiego hip-hopu. Może wynika to z faktu, że kiedy w połowie lat 90-tych zaczynałem wchodzić w "czarną muzę", nasz rodzimy rap był jeszcze w powijakach i jakościowo, delikatnie mówiąc, nie rzucał na kolana ani pod kątem brzmienia, ani tym bardziej liryczną stylistyką. Jest oczywiście kilku artystów, których dyskografię znam pobieżnie, ale nigdy jakoś nie potrafiłem złapać bakcyla na polski hip-hop i do dzisiaj traktuję go raczej w kategoriach sporadycznej odskoczni od amerykańskiego rapu... Dlaczego zatem zdecydowałem się napisać tę recenzję? Ano dlatego, że po pierwsze Rychu Peja jest jednym ze wspomnianych raperów, których płytotekę (nie całą) kojarzę, a po drugie - i najważniejsze, jego nowy krążek utrzymany jest w westcoastowej stylistyce, której jestem pasjonatem. Tym oto sposobem płyta "Remisja" wylądowała na moim playerze chwilę po premierze albumu 7 kwietnia. Z uwagi na to, że - jak wspominałem, nie słucham na co dzień polskiego hip-hopu, postanowiłem zagłębić się w dyskografię "Księcia Jeżyc" i przesłuchać wszystkie poprzednie krążki, zanim zrecenzuję jego najnowszy materiał. Chciałem podejść do tematu rzetelnie i wystawić ocenę w sposób uczciwy, patrząc na całokształt obiektywnie, ale jednak z dalszej perspektywy. Nie jako fan, bo nim nie jestem - fan to dla mnie ktoś, kto śledzi namiętnie dokonania danego muzyka, a przede wszystkim docenia jego ciężką pracę kupując kolejne albumy. Ja na półce mam jedynie "Remisję", którą nabyłem z szacunku do twórczości Rycha i faktu tej recenzji - mało profesjonalnie wyglądałoby dzielenie się opinią z innymi po odsłuchu empetrójek ściągniętych z sieci... Wrzucam zatem kompakt do odtwarzacza i zapinam pasy wciskając "play" - z głośników zaczyna wydobywać się dźwięk mocnego piania, w asyście którego "wjeżdża westcoastowy wuja", jak nawija o sobie Peja w otwierającym album numerze "Boo-Ya (jak Tribe)", który muszę przyznać zrobił na mnie duże wrażenie. Odpowiedzialny za warstwę muzyczną Brahu naprawdę dał radę jeśli chodzi o produkcje i trafił bezbłędnie w moje gusta. Ciężkie klawisze, wyrazista perkusja i wykręcone piszczały na refrenach - uwielbiam te kombinacje, a lecący na tej pętli Rychu doskonale uzupełnia swoim wokalem muzyczne tło razem z czerpiącymi wprost z klasyki Westu cutami (Eazy-E, 2Pac, Ice Cube). Płyta zaczyna się bardzo mocno i z 'wysokiego c" przechodzimy do wysypu numerów, które zdążyły stać się już singlowym materiałem. Na pierwszy ogień idzie wzbudzający największe kontrowersje "Negatywny Feedback", w którym Rychu po raz kolejny zaczepia Tedasa (czy ten beef kiedykolwiek wygaśnie?) - subliminal odbił się szerokim echem przynosząc niekoniecznie tytułowy "negatywny feedback" (zależy od grupy odbiorców) i chyba o to głównie chodziło: wywołać szum i dyskusje od samego początku promocji płyty (all publicity is good publicity - szczególnie ta darmowa). Dalej mamy "Dekalog Rycha", który pod kątem technicznym jest jednym z najjaśniejszych punktów w jego dyskografii oraz najciekawsze moim zdaniem "Tylko Dla Orłów", gdzie Brahu po raz kolejny dał popis swoich producenckich umiejętności, a Peja płynie po bicie w swoim zadziornym stylu kładąc odważne, miejscami konfrontacyjne wersy ("Od zawsze przebiegle, jak zawsze z wielkim sercem/Ryszard ma lwie się wie, jebać komercję/A kolegom z branży nie wstyd przecież bawią się świetnie/I tak mamią dzieciaków, bo na świecie rządzi banknot/Co drugi jak Trynkiewicz, Ja to American Psycho"). Jak dla mnie jest to zdecydowanie najmocniejszy z dotychczas opublikowanych singli utrzymany od początku do końca w iście kalifornijskiej tutaj dochodzimy do punktu kulminacyjnego "Remisji", czyli utworu "Nadal" który skradł palmę pierwszeństwa reszcie numerów z tracklisty, zostawiając je o trzy długości za sobą. Ponownie w głównej mierze jest to zasługa świetnej muzyki autorstwa Braha, który umiejętnie połączył tutaj klasyczne westcoastowe brzmienie rodem z Bay Area z nowoczesnymi dźwiękami, których nie powstydziłby się pewnie sam DJ Mustard. Osadzony na mocnych bębnach powinien zostać murowanym singlem i miejmy nadzieję, że doczeka się porządnego teledysku. "W pogoni za marzeniami" to jeden z najczęściej skipowanych przeze mnie kawałków z płyty, w głównej mierze z powodu zwrotki Gandziora który zapewne spełnia się w roli hypemana, natomiast raperem jest co tu dużo mówić kiepskim. Po dynamicznym otwarciu, krążek w połowie zwalnia tempo i zaczynają się pojawiać mocno rozkminkowe numery w stylu tytułowej "Remisji" czy bardzo osobistego "1976", przy którym gościnnie pomagał Jan Borysewicz. Mamy tu zatem "starcie" dwóch muzycznych legend polskiego przemysłu muzycznego, chociaż pochodzących z różnych nurtów i pokoleń. "Jestem ikoną" ponownie podbija tempo krążka, a Rychu ze znaną sobie manierą daje nam trzy pełne zwrotki przechwałek i argumentów, przyznając jednocześnie przed samym sobą, że w polskiej rap grze osiągnął sam szczyt zapisując się na zawsze w kronice hip-hopu znad Wisły (i Warty). Dalej jest także kąśliwie - w "Taki Chłopak Jak Ja" i "Demony Wojny (wg. NOJI)" ponownie daje o sobie znać barwna przeszłość rapera, o której ciężko jednak w pełni zapomnieć i zostawić ją za plecami ("Samotnik, samouk, tak świadomy swoich braków/Bo zabrakło przewodnika na życiowym szlaku!/Zamiast chwycić mnie za ręce woleli pójść do piachu/Dobrze wiem ilu dzieciaków przerobiło takie fatum!/To nie elegancki blok, wychowany na Jeżycach/Tutaj prawdziwe podwórka na zapleczu w kamienicach"). Z tekstów wylewa się sporo goryczy, chociaż w formie refleksyjnej. "Odlot" z niepasującym totalnie do klimatu zachodniego wybrzeża Kaenem szybko odchodzi w zapomnienie, po nim mamy za to dwa niezłe follow-up'y do najpopularniejszych kawałków z twórczości Rycha - kontynuacja utworu "Bragga" z wydanej dekadę temu płyty "Szacunek Ludzi Ulicy", a także "Świat, Ludzie, Pieniądze", mające być w założeniu nawiązaniem do utworu "Kurewskie Życie" z "Najlepszą Obroną Jest Atak". Całość kończy "HIPHOPEJA" przywodząca mi na myśl słynny "Pietnastak", będąca niejako podsumowaniem 20-letniej działalności rapera na scenie i swoistym pstryczkiem w nos dla nowej fali polskich mc's ("Ja to głos pokolenia, które zdążyło dorosnąć/A dzisiejsze pokolenie żyje inną codziennością/Dziś RAP to nie przełom, coś co nadzieję przyniosło/To o czasach, które młodzież dziś nazwie prehistorią/Mam to szczęście być od zawsze tego częścią/Może macie wyświetlenia, trochę kasy, powiem fejmom/Powielacie knyfy, wasze ksywy przy nas bledną/Przecież nie szanują nas ci Wasi słuchacze, wiem to!/Wasze rapy to biznes, nikt nie bierze tego serio/My daliśmy przykład Wy się oddaliście bejmom!"). Utwór idealny pod singiel, który można by z powodzeniem traktować jako luźny wstęp do przyszłorocznego 25-lecia zespołu świetnie zamyka prawie godzinne LP. Jakie jeszcze refleksje nasuwają się po przesłuchaniu "Remisji"? Pierwsza i najważniejsza to taka, że zmiana producenta wyszła Rychowi na dobre. Po bardzo kiepskim "DDA", które na dzień dzisiejszy jest moim zdaniem najsłabszą pozycją w dyskografii rapera od czasu "Na Legalu", RPS znów odbił się w górę i odżył na bitach Braha, które mają w sobie ogień jakiego brakowało miałkim i amatorsko brzmiącym produkcjom DJ Zela. Peja miejscami znowu nawija z werwą i pazurem znanym z dawnych czasów, pokazując jednocześnie że nawet jako 40-latek z połową życia spędzoną w rap grze potrafi jeszcze wykrzesać z siebie trochę ponadprzeciętnej energii, sypnąć tu i ówdzie dobrym panczem ("nawet gdybym był Januszem to nazywałbym się Gajos"), czy odnaleźć się w newschoolowej konwencji, dodając raz po raz jakiś hashtag. Nie wszystkie numery trzymają wprawdzie ten sam poziom, kilka kawałków można by z powodzeniem schować do szuflady i okroić całe LP do 12-13 numerów, ale i tak myślę, że "Remisja" to najlepiej nagrany materiał od czasu "Reedukacji" i pełna rehabilitacja po słabiutkim "DDA" - oczywiście nie pozbawiona wad. Największym mankamentem jest moim zdaniem brak zagranicznych gości, którzy jeszcze bardziej urozmaiciliby krążek swoją obecnością. "Boo Ya (jak Tribe)" aż prosi się o gościnkę Samoan z West Side Piru Bloods (Ganxsta Ridd leżąłby tutaj świetnie). Myślę też że po usłyszeniu bitu do "Nadal" znalazłoby się co najmniej pół tuzina mc's z Oaktown, którzy z chęcią dołożyliby do niego swoją "szesnastkę" (może jakiś wakacyjny "West Coast Remix" Rychu?) i ewidentnie pasowaliby lepiej do formy krążka aniżeli Gandzior czy Kaen. Nie wiem czy były podjęte rozmowy z jakimkolwiek raperem z Kalifornii (krążyły plotki o artystach jak Rappin 4-Tay), ale brak reprezentantów zachodniego wybrzeża na takim albumie to moim zdaniem bardzo duży błąd. "Ta płyta nie jest moim być albo nie być/Prawdę mówiąc od tego raczej niewiele zależy" - właściwie to te wersy z "Taki Chłopak Jak Ja" mogłyby posłużyć jako idealne podsumowanie "Remisji". Świadomy swej pozycji i dorobku rap weteran z Jeżyć nie musi już nikomu niczego udowadniać. Będąc jako jeden z nielicznych w uprzywilejowanej pozycji dzięki rzeszy lojalnych słuchaczy Peja mógłby sobie zapewne pozwolić na wypuszczenie pół-produktu, wiedząc że fanbase i tak wspomoże go sprzedażowo - na szczęście dla swoich fanów, Rychu nigdy nie był typem artysty chcącym iść przez rap na skróty, zatem "dopóki starczy sił, nie zrezygnuje z gry" tak łatwo i nadal będzie starać się mobilizować sam siebie, by za każdym razem dostarczyć swoim followesom quality materiał. "Remisja" nie jest idealna i nie będzie traktowana jako żaden przełom na rynku. Nie spowoduje też napływu nowych odbiorców, ani nie pozwoli nam "odkryć" Rycha na nowo, ale jest właśnie tym, czym miała być - udaną rekompensatą za ostatni blamaż i produkcją spinającą brzmieniowo klamrą ostatnie dwie dekady scenicznych dokonań poznańskiego rapera. Trójka z plusem.     1976 to 6 klip promujący album "Remisja" (premiera 07/04/17). Peja i Brahu zaprosili do współpracy filara polskiej muzyki rockowej Jana Borysewicza.... Peja i Brahu wybierają się na przejażdżkę po ulicach w kolejnym klipie promującym "Remisję". Trzecim singlem z krążka został kawałek "Tylko dla orłów... Na niedzielę otrzymujemy nowy klip od Kaczora i Peja "Gorszy Sort". Dwie legendy poznańskiej sceny wzięły na warsztat polityków oraz obecną sytuację... "Lustro" to kolejny singiel, promujący ostatni solowy album artysty - "82", który doczekał się teledysku. Klip do tego spokojnego, refleksyjnego... Brahu nie zwalnia tempa i oprócz zapowiadanego wspólnego projektu z RDW, pracuje również nad swoim czwartym solowym albumem. Na premierę obu... "Wracam na blok" to kolejny wspólny singiel, promujący nadchodzący projekt trójmiejskich weteranów. Po kolorowym i luźnym "czasie letnim", przyszła... Masz dosyć muzycznej papki z TV? Popkiller wyeliminuje wszystkie szumy i pozwoli skupić się na tym, co w muzyce naprawdę wartościowe. Zaserwujemy Ci najlepsze piosenki, teledyski, recenzje płyt i newsy z branży hip-hopowej. Wykonawcy ze świata hip-hopu opowiedzą w wywiadach o swoich planach na koncerty i festiwale hip-hopowe. Na Popkillerze znajdziesz to wszystko, my piszemy konkretnie o muzyce. nie odpowiada za treści słowne i wizualne w utworach audio i video prezentowanych na łamach serwisu, a udostępnionych przez wydawców fonograficznych i samych artystów. Nagrania te są prezentowane ze względu na ich walor newsowy i nie przedstawiają stanowiska REGULAMIN SERWISU /// POLITYKA PRYWATNOŚCI /// POLITYKA COOKIES
Jestem sobie chłopak młody: Nie mam wąsów, ani brody, Na konia wyskoczą, siabelką się otoczę, Będą ci mi dziwki rade. Pokochałem ci Petrysie, Przecudowna widzi mi się. I z gęby, i z twarzy istny ci anioł boży, Nie prędko się taka zdarzy. A jakem jej okno mijał,
video dodano: 2017-03-03 21:44 przez: Wojciech Wiktor Peja kontynuuje promocję swojego nadchodzącego projektu, stworzonego wspólnie z Brahem. Drugi klip z albumu "Remisja" powstał do numeru "Dekalog Rycha". Ujawniona została też (prawie) pełna tracklista płyty zaplanowanej na 7 kwietnia. Od dziś fani poznańskiego rapera mogą składać preorderowe zamówienia. Tracklista według informacji z facebookowej strony rapera podana została w kolejności przypadkowej. 01. Intro02. Dekalog Rycha03. Negatywny Feedback feat. Brahu04. Boo-Ya (jak Tribe)05. Taki chłopak jak ja06. Nadal07. Bragga 201708. Świat, ludzie, pieniądze09. 197610. Demony Wojny (wg. NOJI)11. Odlot feat ?12. W pogoni za marzeniami feat. Gandzior13. Jestem Ikoną14. Tylko dla orłów15. Remisja16. HIPHOPEJA Na niedzielę otrzymujemy nowy klip od Kaczora i Peja "Gorszy Sort". Dwie legendy poznańskiej sceny wzięły na warsztat polityków oraz obecną sytuację... Przebogaty dorobek poznańskiego MC powiększył się o kolejny Platynowy album - tym razem granicę sprzedaży 30 000 sztuk przekroczył "Slumilioner". Oto... Peja i Iceman po latach wspólnie przed kamerą w specjalnej rozmowie czyli coś dla fanów starej szkoły. Na kanale Peji pojawił się film... To już 25 lat od premiery "Zwykłej Codzienności" Slums Attack. Z tej okazji Peja opublikował specjalne 10-minutowe video, w którym wspomina proces... Fair Play to specjalna kategoria, w której nagradzać chcemy coś większego niż muzykę - społeczne działania raperów oraz wykorzystywanie przez nich... Ależ połączenie! Po kawałku z Erosem i Tede DGE serwuje nam kolejne mocne trio, które tym razem - wespół z Dziadziorem - współtworzą Peja oraz Floral... Masz dosyć muzycznej papki z TV? Popkiller wyeliminuje wszystkie szumy i pozwoli skupić się na tym, co w muzyce naprawdę wartościowe. Zaserwujemy Ci najlepsze piosenki, teledyski, recenzje płyt i newsy z branży hip-hopowej. Wykonawcy ze świata hip-hopu opowiedzą w wywiadach o swoich planach na koncerty i festiwale hip-hopowe. Na Popkillerze znajdziesz to wszystko, my piszemy konkretnie o muzyce. nie odpowiada za treści słowne i wizualne w utworach audio i video prezentowanych na łamach serwisu, a udostępnionych przez wydawców fonograficznych i samych artystów. Nagrania te są prezentowane ze względu na ich walor newsowy i nie przedstawiają stanowiska REGULAMIN SERWISU /// POLITYKA PRYWATNOŚCI /// POLITYKA COOKIES
Ja chcę władzy, daj mi ją, lub wskaż do niej drogę! O prorokach, dusz władcach, że byli, słyszałem, I wierzę; lecz co oni mogli, to ja mogę, Ja chcę mieć władzę, jaką Ty posiadasz, Ja chcę duszami władać, jak Ty nimi władasz. Oto Wielka Improwizacja spore wyzwanie, Wielka Improwizacja moje przesłanie,
Ja pamiętam te melanże, obalałem lepszą flaszkę Każdą laskę miałem tutaj na pstryknięcie palcem! To była bułka z masłem, chociaż wcześniej chleb ze smalcem Ważne że z przebytej drogi, wyciągnąłem wnioski, jasne! Nie żałuje, życia szkoła, uczęszczałem do niej w kratkę Na bakier z kalendarzem, normami społecznymi Żyłem tak jak chciałem i mnie wcale to nie dziwi Bo myślałem wciąż o sobie, wszyscy na to życie chciwi Tacy prawdziwi dzisiejszy raperzy wierzysz? Niby robią rap o życiu a nie mają żadnych przeżyć! Spróbuj ich namierzyć, po klubach na koncertach Ja bywałem na tych skwerach więc od zawsze gadka szczera Zaliczył start od zera, nawet gorzej, a teraz? (co?) Jestem archetypem prawdziwego rap twardziela Mogę nawijać o proszkach, bo potrafię wstawić pralkę Od najmłodszych lat toczył tę nierówną walkę Niektórzy chcą być mną, odbijają tekst przez kalkę Mocno zainspirowani i to ponoć jest normalne Ref:Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! 2,Samotnik, samouk, tak świadomy swoich braków Bo zabrakło przewodnika na życiowym szlaku! Zamiast chwycić mnie za ręce woleli pójść do piachu Dobrze wiem ilu dzieciaków przerobiło takie fatum! To nie elegancki blok, wychowany na Jeżycach Tutaj prawdziwe podwórka na zapleczu w kamienicach I syf na tych ulicach, "Regulamin Zabijania' To jedyny regulamin, tutaj rozgrywa się dramat! W tych zaszczanych bramach szczyle marzą o przyszłości Pozbawionej lęku za to z przewagą godności Pragną krzywdy pomścić, gdy łapią mroźny oddech Dobrze wiem jak to jest stać z załogą całą nockę! To wyższa szkoła jazdy, nie skuma tego każdy A w szczególności farbowane pseudo gwiazdy! Ten styl ich zmiażdży dla Jeżoli jestem ważny Gdyby was zabrakło nie czułbym tej satysfakcji! Ref:Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! płyta nie jest moim być albo nie być Prawdę mówiąc od tego raczej niewiele zależy Bo gdy uzależniasz byt od sukcesów w rapie Co zrobisz gdy to wszystko nagle skończy się, łapiesz? Gwiazdorów nie trawię, looknij na te Instagramy Wszystkie no-name'y z sianem, pragną być gwiazdami Myślą, że są VIPami, kasa da im popularność Moim zdaniem to na odwrót, bo tu nie ma nic za darmo Surowa energia, bezkompromisowe tempo Podkręcam jeszcze mocniej i jak zwykle gruby wpierdol Życie mamy jedno, chcesz robić za statystę? Zrób zamach na przeciętność, idź Va Bank, zostań mistrzem! Jesteś mi jak brat, rozumiemy się bez słów Moje Crew to nie tylko praca, cash i klub Kupić mogę wyświetlenia, lecz nie miłość ludzi Będę nagrywał te krążki dopóki mi się nie znudzi Potrafię sobie zjednać dobre mordy, wrogów także I jak zawsze z definicji o niezależność walczę! Życie to coś więcej niż napisy na t-shirtach! Ref:Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera!
Tekst piosenki: A ja jestem pomidorem i nikogo się nie boje. jestem zdrowy, daję zdrowie, zdrowie mieszka w mojej głowię. mam cudowne witaminy, bardzo dobre dla rodziny. kto mnie zjada siłę ma na sto dwa. mam też w sobię minerały żeby sercu pomagały. żeby ludziom dawać siłę ze mną smaczny posiłek. pamiętajcie tak się składa
Tekst piosenki: Który z was to MC Gasto który z was to Wacky D ja jestem Rychu Peja a wraz ze mną dziki styl 15 lat w grze, bywało też kalecznie ale zawsze odwiecznie, z duszą niebezpiecznie wracam po złoto, wdeptam te kurwy w błoto co z chołotą gówno plotą, ja odbiorę im godność uświadomię swą podłość, platynowy krążek dla mnie na tym bicie bezkarnie, dla hip-hopu ofiarnie i wszystkich kiepskich okradnę ze złudzeń bo tylko zwykły dureń nie skuma, nie zrozumie leżysz pan i robisz pod siebie mogę nawet klepać biedę lecz nie będę pojebem trudno dzisiaj zdefiniować termin ko-ko-komercja śmiecie bez serca, do rapu bez zacięcia niech każdy to skuma, bo nie lubię się powtarzać jebać słabych MC's i massmediom się narażać [x2] Ja pierdolę twój styl, ja pierdolę twój skill Ja pierdolę twój klip, ja pierdolę cię w ryj Ja pierdolę twój szmal, ja pierdolę twoje bity Ja pierdolę twoje hity, ja pierdolę takie kity Rap w dobrym guście jak [?] henesi RDW trzy litery to nie KFC z presją, bo MC nie ma lekko RTV? hmm zazdrość cię zjada prędko ja nic tylko piszę nawet gdy nie nagrywam by jeździć muszę zarabiać więc dlatego pływam i choć wiem, że wielu do mnie się nie umywa to niestety jakiś łeb a nie ja swoją płytę wyda nie mam czasu i chęci użerać się o swoje choć nie masz szans tu ty i twoje przeboje lojalność prawdomówność, kto wyjebał bobole ja się nie boję więc dlatego tu stoję bo mam charakter i czystą kartę mam skillsy co zakładają wam na ryje balachy a ty rób lachę jak chcesz posmarkać w mikrofon Brahu bit z bombą Rychu z trójmiejską come on RDW nie ze składanką Eski, bez kreski, bez klęski bez kiepskich, bez wiejskich melodii nawet gdy elektronicznie bez mało męskich hitów, bez chwytów pod publikę ze stylem i smakiem i technicznie z jazdą na ten rap pies klubowo i ulicznie rozpierdalamy was w chuj kurwy nawet nie słyszę co mówicie [x2] Ja pierdolę twój styl, ja pierdolę twój skill Ja pierdolę twój klip, ja pierdolę cię w ryj Ja pierdolę twój szmal, ja pierdolę twoje bity Ja pierdolę twoje hity, ja pierdolę takie kity Ej, chujowy flow, chujowy rym, chujowy styl nie mogę pogodzić się z tym lamusy robią syf mówiąc, że to rap rozdmuchujemy was tak jak domek z kart robię wdech i wydech, ty klękasz i łykasz jestem jak winyl ty zapluta płyta z chodnika to jest P-Ń do nas, dziwko nie licz na remis wracaj tam gdzie ciągle jesteś królem remiz cała hip-hopowa Polska mówi P-Ń styl tworzymy rap, wy robicie festyn wybacz, wybacz proszę koleżko nara Ziemowit, dobranoc Mieszko wszystkim weszą wznoszę środkowy palec odłóż mic'a, odbij, rapu nie kalecz i weź to na serio, bo wjeżdżam tu Brahu brat, Rychu Peja i RDW [x2] Ja pierdolę twój styl, ja pierdolę twój skill Ja pierdolę twój klip, ja pierdolę cię w ryj Ja pierdolę twój szmal, ja pierdolę twoje bity Ja pierdolę twoje hity, ja pierdolę takie kity
Tak Bardzo Chce Feat. Charlie P - Peja zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Tak Bardzo Chce Feat.
Paroles de la chanson Peja Taki chłopak jak ja lyrics officiel Taki chłopak jak ja est une chanson en Polonais Ja pamiętam te melanże, obalałem lepszą flaszkę Każdą laskę miałem tutaj na pstryknięcie palcem! To była bułka z masłem, chociaż wcześniej chleb ze smalcem Ważne że z przebytej drogi, wyciągnąłem wnioski, jasne! Nie żałuje, życia szkoła, uczęszczałem do niej w kratkę Na bakier z kalendarzem, normami społecznymi Żyłem tak jak chciałem i mnie wcale to nie dziwi Bo myślałem wciąż o sobie, wszyscy na to życie chciwi Tacy prawdziwi dzisiejszy raperzy wierzysz? Niby robią rap o życiu a nie mają żadnych przeżyć! Spróbuj ich namierzyć, po klubach na koncertach Ja bywałem na tych skwerach więc od zawsze gadka szczera Zaliczył start od zera, nawet gorzej, a teraz? Jestem archetypem prawdziwego rap twardziela Mogę nawijać o proszkach, bo potrafię wstawić pralkę Od najmłodszych lat toczył tę nierówną walkę Niektórzy chcą być mną, odbijają tekst przez kalkę Mocno zainspirowani i to ponoć jest normalne Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! Samotnik, samouk, tak świadomy swoich braków Bo zabrakło przewodnika na życiowym szlaku! Zamiast chwycić mnie za ręce woleli pójść do piachu Dobrze wiem ilu dzieciaków przerobiło takie fatum! To nie elegancki blok, wychowany na Jeżycach Tutaj prawdziwe podwórka na zapleczu w kamienicach I syf na tych ulicach, "Regulamin Zabijania" To jedyny regulamin, tutaj rozgrywa się dramat! W tych zaszczanych bramach szczyle marzą o przyszłości Pozbawionej lęku za to z przewagą godności Pragną krzywdy pomścić, gdy łapią mroźny oddech Dobrze wiem jak to jest stać z załogą całą nockę! To wyższa szkoła jazdy, nie skuma tego każdy A w szczególności farbowane pseudo gwiazdy! Ten styl ich zmiażdży dla Jeżoli jestem ważny Gdyby was zabrakło nie czułbym tej satysfakcji! Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! Ta płyta nie jest moim być albo nie być Prawdę mówiąc od tego raczej niewiele zależy Bo gdy uzależniasz byt od sukcesów w rapie Co zrobisz gdy to wszystko nagle skończy się, łapiesz? Gwiazdorów nie trawię, looknij na te Instagramy Wszystkie noname'y z sianem, pragną być gwiazdami Myślą, że są VIPami, kasa da im popularność Moim zdaniem to na odwrót, bo tu nie ma nic za darmo Surowa energia, bezkompromisowe tempo Podkręcam jeszcze mocniej i jak zwykle gruby wpierdol Życie mamy jedno, chcesz robić za statystę? Zrób zamach na przeciętność, idź Va Bank, zostań mistrzem! Jesteś mi jak brat, rozumiemy się bez słów Moje Crew to nie tylko praca, cash i klub Kupić mogę wyświetlenia, lecz nie miłość ludzi Będę nagrywał te krążki dopóki mi się nie znudzi Potrafię sobie zjednać dobre mordy, wrogów także I jak zawsze z definicji o niezależność walczę! Pozerami gardzę, jeszcze bardziej zapamiętaj Życie to coś więcej niż napisy na t-shirtach! Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! Droits parole : paroles officielles sous licence Lyricfind respectant le droit d' des paroles interdite sans autorisation.
Piękny prawie tak jak ja! Taki fajny ze mnie chłopak (taki jest) Zalet tysiąc mam i trochę (jejeje) Romantyczny taki jestem (auuuu) Chodźmy do mnie, chodźmy wreszcie! Taki fajny ze mnie chłopak (taki jest) Żaden tak jak ja nie kocha (nie nie nie) Romantyczny przecież jestem (auuuu) Nie, nie wychodź, zostań jeszcze! Edytuj tekst
[Zwrotka 1]Ja pamiętam te melanże, obalałem lepszą flaszkęKażdą laskę miałem tutaj na pstryknięcie palcem!To była bułka z masłem, chociaż wcześniej chleb ze smalcemWażne że z przebytej drogi, wyciągnąłem wnioski, jasne!Nie żałuje, życia szkoła, uczęszczałem do niej w kratkęNa bakier z kalendarzem, normami społecznymiŻyłem tak jak chciałem i mnie wcale to nie dziwiBo myślałem wciąż o sobie, wszyscy na to życie chciwiTacy prawdziwi dzisiejszy raperzy wierzysz?Niby robią rap o życiu a nie mają żadnych przeżyć!Spróbuj ich namierzyć, po klubach na koncertachJa bywałem na tych skwerach więc od zawsze gadka szczeraZaliczył start od zera, nawet gorzej, a teraz? (co?)Jestem archetypem prawdziwego rap twardzielaMogę nawijać o proszkach, bo potrafię wstawić pralkęOd najmłodszych lat toczył tę nierówną walkęNiektórzy chcą być mną, odbijają tekst przez kalkęMocno zainspirowani i to ponoć jest normalne[Refren]Taki chłopak jak ja! Spisany na straty!Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty!Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz!Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera![Zwrotka 2]Samotnik, samouk, tak świadomy swoich brakówBo zabrakło przewodnika na życiowym szlaku!Zamiast chwycić mnie za ręce woleli pójść do piachuDobrze wiem ilu dzieciaków przerobiło takie fatum!To nie elegancki blok, wychowany na JeżycachTutaj prawdziwe podwórka na zapleczu w kamienicachI syf na tych ulicach, "Regulamin Zabijania'To jedyny regulamin, tutaj rozgrywa się dramat!W tych zaszczanych bramach szczyle marzą o przyszłościPozbawionej lęku za to z przewagą godnościPragną krzywdy pomścić, gdy łapią mroźny oddechDobrze wiem jak to jest stać z załogą całą nockę!To wyższa szkoła jazdy, nie skuma tego każdyA w szczególności farbowane pseudo gwiazdy!Ten styl ich zmiażdży dla Jeżoli jestem ważnyGdyby was zabrakło nie czułbym tej satysfakcji![Refren]Taki chłopak jak ja! Spisany na straty!Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty!Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz!Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera![Zwrotka 3]Ta płyta nie jest moim być albo nie byćPrawdę mówiąc od tego raczej niewiele zależyBo gdy uzależniasz byt od sukcesów w rapieCo zrobisz gdy to wszystko nagle skończy się, łapiesz?Gwiazdorów nie trawię, looknij na te InstagramyWszystkie no-name'y z sianem, pragną być gwiazdamiMyślą, że są VIPami, kasa da im popularnośćMoim zdaniem to na odwrót, bo tu nie ma nic za darmoSurowa energia, bezkompromisowe tempoPodkręcam jeszcze mocniej i jak zwykle gruby wpierdolŻycie mamy jedno, chcesz robić za statystę?Zrób zamach na przeciętność, idź Va Bank, zostań mistrzem!Jesteś mi jak brat, rozumiemy się bez słówMoje Crew to nie tylko praca, cash i klubKupić mogę wyświetlenia, lecz nie miłość ludziBędę nagrywał te krążki dopóki mi się nie znudziPotrafię sobie zjednać dobre mordy, wrogów takżeI jak zawsze z definicji o niezależność walczę!Pozerami gardzę, jeszcze bardziej zapamiętajŻycie to coś więcej niż napisy na t-shirtach![Refren]Taki chłopak jak ja! Spisany na straty!Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty!Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz!Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera![Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Tekst piosenki Amber. [Zwrotka 1: Peja] Ona chce się wciąż bawić, ona chce tylko pić i ćpać. Jak mam się przy niej naprawić? I kim dla niej jest taki gość jak ja? Ona lubi zaszaleć tylko ten balet wariackie dni. Nie chce nikogo na stałe, wcięła ją amba straciłeś kwit. Ona chce szaleć i robić karierę, chce typa macho, byś
Sprawdź o czym jest tekst piosenki Taki chłopak jak ja nagranej przez Peja. Na znajdziesz najdokładniejsze tekstowo tłumaczenia piosenek w polskim Internecie. Wyróżniamy się unikalnymi interpretacjami tekstów, które pozwolą Ci na dokładne zrozumienie przekazu Twoich ulubionych piosenek. Dlaczego warto nas polubić? Mamy najdokładniejsze teksty piosenek w Polsce, a nasze tłumaczenia piosenek stoją na bardzo wysokim poziomie. Nigdzie indziej nie znajdziesz takich interpretacji piosenek jak te na kliknijtu
Taki chłopak jak ja Lyrics. 12. Odlot (Ft. KaeN & Kroolik Underwood) When did Peja release Remisja? Album Credits. Primary Artists Brahu, Slums Attack & Peja.
Ja pamiętam te melanże, obalałem lepszą flaszkę Każdą laskę miałem tutaj na pstryknięcie palcem! To była bułka z masłem, chociaż wcześniej chleb ze smalcem Ważne że z przebytej drogi, wyciągnąłem wnioski, jasne! Nie żałuje, życia szkoła, uczęszczałem do niej w kratkę Na bakier z kalendarzem, normami społecznymi Żyłem tak jak chciałem i mnie wcale to nie dziwi Bo myślałem wciąż o sobie, wszyscy na to życie chciwi Tacy prawdziwi dzisiejszy raperzy wierzysz? Niby robią rap o życiu a nie mają żadnych przeżyć! Spróbuj ich namierzyć, po klubach na koncertach Ja bywałem na tych skwerach więc od zawsze gadka szczera Zaliczył start od zera, nawet gorzej, a teraz? Jestem archetypem prawdziwego rap twardziela Mogę nawijać o proszkach, bo potrafię wstawić pralkę Od najmłodszych lat toczył tę nierówną walkę Niektórzy chcą być mną, odbijają tekst przez kalkę Mocno zainspirowani i to ponoć jest normalne Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! Samotnik, samouk, tak świadomy swoich braków Bo zabrakło przewodnika na życiowym szlaku! Zamiast chwycić mnie za ręce woleli pójść do piachu Dobrze wiem ilu dzieciaków przerobiło takie fatum! To nie elegancki blok, wychowany na Jeżycach Tutaj prawdziwe podwórka na zapleczu w kamienicach I syf na tych ulicach, "Regulamin Zabijania" To jedyny regulamin, tutaj rozgrywa się dramat! W tych zaszczanych bramach szczyle marzą o przyszłości Pozbawionej lęku za to z przewagą godności Pragną krzywdy pomścić, gdy łapią mroźny oddech Dobrze wiem jak to jest stać z załogą całą nockę! To wyższa szkoła jazdy, nie skuma tego każdy A w szczególności farbowane pseudo gwiazdy! Ten styl ich zmiażdży dla Jeżoli jestem ważny Gdyby was zabrakło nie czułbym tej satysfakcji! Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! Ta płyta nie jest moim być albo nie być Prawdę mówiąc od tego raczej niewiele zależy Bo gdy uzależniasz byt od sukcesów w rapie Co zrobisz gdy to wszystko nagle skończy się, łapiesz? Gwiazdorów nie trawię, looknij na te Instagramy Wszystkie noname'y z sianem, pragną być gwiazdami Myślą, że są VIPami, kasa da im popularność Moim zdaniem to na odwrót, bo tu nie ma nic za darmo Surowa energia, bezkompromisowe tempo Podkręcam jeszcze mocniej i jak zwykle gruby wpierdol Życie mamy jedno, chcesz robić za statystę? Zrób zamach na przeciętność, idź Va Bank, zostań mistrzem! Jesteś mi jak brat, rozumiemy się bez słów Moje Crew to nie tylko praca, cash i klub Kupić mogę wyświetlenia, lecz nie miłość ludzi Będę nagrywał te krążki dopóki mi się nie znudzi Potrafię sobie zjednać dobre mordy, wrogów także I jak zawsze z definicji o niezależność walczę! Pozerami gardzę, jeszcze bardziej zapamiętaj Życie to coś więcej niż napisy na t-shirtach! Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera!
Explore Taki chłopak jak Ja by Peja, Slums Attack. Get track information, read reviews, listen to it streaming, and more at AllMusic.
Sklep Książki Dla młodzieży Literatura dla młodzieży Chłopak taki jak ty (okładka miękka, Wszystkie formaty i wydania (3): Cena: Oferta : 23,52 zł Opis Opis Dzień, w którym powinna zginąć, był tym samym dniem, w którym rozpadła się jej rodzina, a Josselyn Winters przestała być miłą dziewczynką z sąsiedztwa, organizującą wyścigi dla wszystkich dzieci. Tego samego dnia zniknął też Christopher, chłopiec, który uratował jej życie. Osiem lat po dniu, który pogrzebał jej dzieciństwo, Joss spotyka nowego ucznia swojej szkoły. Chociaż Wes na pierwszy rzut oka wydaje się kimś obcym, to dziewczyna nie może oprzeć się wrażeniu, że zna go doskonale. Przyciąga ich do siebie jakaś siła, jakby dzielili tragiczne wspomnienie. Dlaczego więc chłopak przedstawia się innym imieniem, skoro na Joss spoglądają oczy Christophera? Czy bohater z jej dzieciństwa wrócił, aby uratować ją po raz drugi? Joss tylko przy nim czuje się jak tamta mała dziewczynka, której obraz ukryła w najdalszych zakamarkach wspomnień. Wes jednak nie wie, że Josselyn, którą wtedy ocalił przed śmiercią, tak naprawdę zginęła tego samego dnia. Nowej Josselyn już nie da się uratować. Nowej Josselyn należy się bać. Gigner Scott to popularna na Amazonie autorka, która została nominowana do nagrody Goodreads Choice Award. W swoich książkach nie unika trudnych tematów związanych z używkami i dysfunkcyjnymi rodzinami. Jej bohaterowie nigdy nie są czarno-biali, a na kartkach książki zmagają się z piętnem przeszłości, które nie pozwala im normalnie żyć. Powyższy opis pochodzi od wydawcy. Dane szczegółowe Dane szczegółowe Tytuł: Chłopak taki jak ty Autor: Scott Ginger Tłumaczenie: Wiśniewska Monika Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece Język wydania: polski Język oryginału: angielski Liczba stron: 352 Numer wydania: I Data premiery: 2018-05-24 Rok wydania: 2018 Forma: książka Wymiary produktu [mm]: 207 x 30 x 139 Indeks: 25731941 Recenzje Recenzje Dostawa i płatność Dostawa i płatność Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik. Inne z tego wydawnictwa Najczęściej kupowane
- Εшոфዉህጧከиፑ ιቸεպеռիни
- ፂፈևψεслግճу ቱитрաдаслኡ
- Դ иприцե зጥዔе
- Опруч ռιцխрፔ и а
- Шεւυዎабур иքуթ ኘглуሕըб
Życie to coś więcej niż napisy na t-shirtach! [Refren] Taki chłopak jak ja! Spisany na straty! Taki chłopak jak ja! Potrafi być uparty! Taki chłopak jak ja! Zobacz kim jestem teraz! Taki chłopak jak ja! Od zera do bohatera! [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Release Year 2017 (incorrect year?) Song Genres All Genres We currently don't have any genres associated with this song. Would you like to contribute? Add Genre Song Styles All Styles We currently don't have any styles associated with this song. Would you like to contribute? Add Styles Song Moods All Moods We currently don't have any moods associated with this song. Would you like to contribute? Add Moods Song Themes All Themes We currently don't have any themes associated with this song. Would you like to contribute? Add Themes
1.) Shazza is a female polish pop singer and occasional actress . 'The queen of … Read Full Bio ↴1.) Shazza is a female polish pop singer and occasional actress . 'The queen of Disco polo' is best known for her hit songs (Bierz co chcesz, Noc Róży , Czego chcesz? (Why Do You Call Now?)etc).
The Web's Largest Resource for Music, Songs & Lyrics A Member Of The STANDS4 Network
.